zwiń Administrator rze.pl

 

zwiń Poczta - rze.pl
Dane podstawowe
Wyroby i usługi
Wizytówka
wszędzie firma opis miejscowość słowa kluczowe
Aby wyszukać firmę, należy wpisać słowo mające min. 3 znaki
Zaawansowane

IZIS Centrum Radiestezji i Bioterapii - Adam Myśliwiec

izis.rze.pl

Rok założenia: 1998

Adres:

35-311 Rzeszów
ul. Seniora 2/II
woj. podkarpackie

Kontakt:

  • Telefony:
    • - Centrala + 48 17 865 76 67
    • - Sekretariat +48 602 494 733
  • E-mail: izis@izis.pl

Profile działalności

Medycyna naturalna
Radiestezja, psychotronika, neuroakustyka wibracyjna, profilaktyka zdrowotna i antynowotworowa

Osoby zarządzające firmą:

  • Adam Myśliwiec - Mistrz radiestezji, bioterapii, neuroakustyki wibracyjnej

Osoby kontaktowe:

  • Adam Myśliwiec - Właściciel, +48 602 494 733
Wyroby i usługi

OFEROWANE :

  • Diagnozowanie zaburzeń bioenergetycznych organizmu
  • Seanse bioterapeutyczne
  • Seanse energii i dźwięku
  • Ziołolecznictwo (fitoterapia)
  • Ustalanie indywidualnej diety
  • Bioenergetyczna korekta organizmu
  • Masaż dźwiękiem mis tybetańskich
  • Terapia uszu świecami indian Hopii
  • Kuracja i zabiegi oczyszczające z toksyn i pasożytów
  • Ajurweda
  • Masaż bioenergetyczny
  • Stare techniki uzdrawiania
  • Odpromieniowanie mieszkań i domów
  • Radiestezyjne ekspertyzy działek budowlanych (wskazanie prawidłowej lokalizacji)
  • Doradztwo radiastezyjne przy projektowaniu wnętrz
  • Porady, zabiegi i usługi prowadzące do poprawy organizmu w oparciu o zasady medycyny wschodu
  • Usługi z zakresu psychotroniki (radiestezji, geotronika, biotronika, geomancja, sprzęt radiestezyjny i psychotroniczny).

Adam Myśliwiec - dyplomowany mistrz radiestezji, bioterapii i neuroakustyki wibracyjnej. Uczestniczył w wielu kursach. Uczył się anatomii i fizjologii. W kręgu jego zainteresowań mieści się też biochemia, biofizyka, bioelektronika, psychotronika i geomancja. Pomaga w dolegliwościach kręgosłupa, układów pokarmowego, krążenia, moczowego, nerwowego, gruczołów wydzielania wewnętrznego. Zwalcza astmę, alergie, nerwice. Uzdrowiciel ten słynie z kompleksowej diagnozy stanu zdrowia a przede wszystkim z przywracania do zdrowia "ludzkich wraków"-cierpiących równocześnie na wiele najróżniejszych, poważnych schorzeń. Również osób, u których dolegliwości narastają lawinowo, w efekcie leczenia, na skutek zażywania antybiotyków i leków mających działanie uboczne, wyniszczających organizm. Nie określa zakresu chorób, którymi się zajmuje. Uważa, że należy próbować pomóc każdemu człowiekowi, który o taką pomoc prosi.

Kompleksowy proces zdrowienia
- diagnoza zaburzeń bioenergetycznych
- korekta i zasilanie bioenergetyczne
- dobór odpowiedniej diety
- komponowanie specjalnych mieszanek ziołowych
- wskazanie właściwych zestawów witamin i minerałów
- odpromieniowanie negatywnego miejsca spania
- dostosowanie zabiegów do potrzeb indywidualnych

Przyjęcia indywidualne:

RZESZÓW +48 17 865 76 67
KRAKÓW +48 602 49 47 33
KATOWICE +48 32 724 72 19; +48 502 686 600
KRYNICA ZDRÓJ +48 602 49 47 33

Informacje i zapisy :
+48 17 865-76-67, tel.kom. +48 602 494 733
www.izis.rze.pl, e-mail: izis@izis.pl

Dane podstawowe
Wizytówka

BIOTERAPIA NOWEJ GENERACJI
POMAGA, GDY WSZYSTKO SZKODZI

Adam Myśliwiec - dyplomowany mistrz radiestezji, bioterapii i neuroakustyki wibracyjnej. Uczestniczył w wielu kursach. Uczył się anatomii i fizjologii. W kręgu jego zainteresowań mieści się też biochemia, biofizyka, bioelektronika, psychotronika i geomancja. Pomaga w dolegliwościach kręgosłupa, układów pokarmowego, krążenia, moczowego, nerwowego, gruczołów wydzielania wewnętrznego. Zwalcza astmę, alergie, nerwice. Uzdrowiciel ten słynie z kompleksowej diagnozy stanu zdrowia a przede wszystkim z przywracania do zdrowia "ludzkich wraków"-cierpiących równocześnie na wiele najróżniejszych, poważnych schorzeń. Również osób, u których dolegliwości narastają lawinowo, w efekcie leczenia, na skutek zażywania antybiotyków i leków mających działanie uboczne, wyniszczających organizm. Nie określa zakresu chorób, którymi się zajmuje. Uważa, że należy próbować pomóc każdemu człowiekowi, który o taką pomoc prosi.

FRAGMENTY TEKSTÓW Z LISTÓW OD PACJENTÓW

- Nie wiem czy umiałabym wymienić cokolwiek zdrowego w moim organizmie pisze w swym liście z podziękowaniami Maria G. z Rzeszowa
- Cierpiałam na bóle kręgosłupa spowodowane podwójną dyskopatią w odcinku, lędźwiowym i szyjnym, odczuwałam drętwienie rąk, bóle i zawroty głowy. W ciągu ostatniego roku 2 razy miałam zapalenie nerwu kulszowego. Zaaplikowano mi takie ilości środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, że zaczęty się kłopoty z żołądkiem, wątrobą, nerkami. Cały czas byłam zmęczona, nie miałam ochoty do niczego.

- W czerwcu 1999 roku, gdy rozpoczynałam kontakty bioenergoterapeutyczne u pana Adama Myśliwca byłam wrakiem człowieka - wspomina Krystyna Ś., która miała problemy z żołądkiem i jelitami, sercem, nadwagą, cierpiała na bóle w ramieniu, nie mogła zwalczyć grzybicy i innych dolegliwości skórnych.

- Myślałam, że nic nie zdoła wyratować mnie od śmierci - czytamy w liście pani Janiny L. - Mam 45 lat. Od kilku miesięcy zaczęłam szybko "spadać z wagi", co mnie zaniepokoiło, ponieważ dobrze się odżywiałam. Wszystkie wyniki badań, jakie przeszłam były dobre, oprócz dotyczących krwi. Zakwalifikowano mnie do pobytu w  szpitalu, ale tam nie dotarłam. Lekarstwa, które mi przepisano wpłynęły niekorzystnie na moje zdrowie. Dostałam silne uczulenie na leki (tabletki, zastrzyki) i jedzenie; mogłam spożywać tylko kaszę. Do tego doszły jeszcze takie dolegliwości jak: nieżyt żołądka, zaburzenia krążenia, uderzenia gorąca, nerwica. Czułam się coraz gorzej. Za namową sąsiadów trafiłam do bioterapeuty Adama Myśliwca...

- Około 20 lat temu zachorowałem na gardło i dostałem serię antybiotyków - pisze pan Wiesław P. - Gardło się wyleczyło, ale w wyniku stosowania antybiotyków dostałem uczulenie na salicyle i  liczne produkty żywnościowe: niektóre warzywa, drożdże, konserwy, mrożonki. Po zjedzeniu ich moje ciało swędziało i niebezpiecznie puchło. Przez kilkanaście lat męczyłem się, musiałem zażywać leki odczulające i rezygnować z jedzenia coraz to większej ilości różnych, szkodzących mi potraw i jarzyn. Przypadkowo przez znajomego poznałem pana Adama Myśliwca...

U wszystkich autorów tych listów po  kilku seansach bioenergetycznych u tego bioterapeuty i radiestety, przestrzeganiu ustalonej przez niego diety i piciu zaleconych mieszanek ziołowych nastąpiła zdecydowana poprawa. Dolegliwości ustąpiły całkowicie lub znacznie się zmniejszyły. Maria G. zapomniała co to są bóle kręgosłupa, wątroby, głowy, wzdęcia, kolki, drętwienie rąk. U Krystyny S. minęły wszelkie problemy z przewodem pokarmowym, sercem, bólem ramienia. Czuje się mocniejsza i  co ważne atrakcyjniejsza. Schudła 10 kg, poprawiła jej się cera. Również w przypadku Janiny L., terapia Adama Myśliwca okazała się skuteczna. Pacjentka czuje się bardzo dobrze, minęły wszelkie dolegliwości i jak przyznaje "z radością patrzy w przyszłość". Pan Wiesław P. je obecnie wszystkie warzywa i produkty, które powodowały u niego jeszcze nie tak dawno poważne uczulenie. Ciało już mu nie puchnie. Jest szczęśliwy, że może rozkoszować się ulubionymi potrawami. Rzeszowski bioterapeuta takich przypadków miał wiele w swej przeszło 25 - letniej pracy z pacjentami.

WNIKLIWE POZNANIE PACJENTA PRZYSPIESZA UZDROWIENIE

Każdemu kto zwraca się o pomoc w sprawach zdrowotnych, Adam Myśliwiec poświęca wiele czasu. Podczas pierwszego spotkania dużą wagę przywiązuje do wstępnej rozmowy. Uważa ją za nieodzowny element terapii. Taka spokojna konwersacja rozładowuje u pacjenta napięcia, uspokaja go i wycisza, jemu zaś pozwala poznać psychikę danej osoby, stwierdzić co jej dolega. Jest to okazja, aby wszczepić choremu nadzieję i wiarę w uzdrowienie. Bioterapeuta zapoznaje się z diagnozą lekarzy, wynikami badań, przebiegiem leczenia w przychodniach czy szpitalu, ale sam także, będąc równocześnie radiestetą, diagnozuje przy pomocy wahadełka procesy zaburzeń energetycznych w organizmie. Stara się wyszukać słabe w nim miejsca, przyczyny schorzeń, nie ujawnione jeszcze zagrożenia. Sporządza też diagnozę biometryczną, przy pomocy zdjęcia, która ujawnia blokady centrów energetycznych, braki witamin oraz mikro- i makroelementów. Na podstawie tych wszystkich zebranych o chorym wiadomości, ujętych skrzętnie w kartotekach i tabelach, Adam Myśliwiec decyduje jaką przyjąć strategię działania. Dopiero w trakcie drugiego spotkania przystępuje do zabiegów.
Moje zabiegi bioterapeutyczne dostosowuję do indywidualnych potrzeb pacjenta. Stosuję metodę oddziaływania bezpośredniego lub pośredniego. Zależy to od predyspozycji danego człowieka i jego możliwości przyjmowania energii. Jedni lepiej reagują na dotyk, na innych skuteczniej działa energia przekazywana z niewielkiej odległości, jeszcze innym przynosi ulgę delikatny energetyczny masaż. Podczas zabiegu bioenergoterapeutycznego zawsze zasilam cały organizm, a nie tylko miejsce które jest źródłem dolegliwości. Uzdrowienie traktuję jako powrót do życia zgodnego z prawami przyrody oraz higieny ciała i  duszy. Dobieram pacjentom odpowiednie diety i właściwe zestawy witamin oraz mikroelementów, mające wspomagać proces uzdrowienia. Zalecam picie specjalnie skomponowanych dla nich mieszanek ziołowych. Niekiedy stosuję inne niekonwencjonalne metody terapeutyczne. Jednakże, aby osiągnąć pozytywne efekty uzdrawiania, konieczna jest współpraca pacjenta z terapeutą. Musi on przestrzegać moich zaleceń, często zmienić tryb życia, pozbyć się złych przyzwyczajeń.


NAUKOWE PODEJŚCIE DO NIE WYJAŚNIONYCH ZJAWISK

Radiestezja i bioterapia to dla Adama Myśliwca nauka. Jego wykształcenie techniczne, a także wrodzony chyba racjonalizm sprawiają, że zjawiska, które powszechnie uważa się za nie wyjaśnione czary-mary i "nie z tej ziemi" stara się wytłumaczyć w sposób naukowy. Aura to jest po prostu świecące pole energetyczne o  charakterystycznej strukturze, emitujące wibracje otaczające i przenikające ciało fizyczne. Zdrowie to stan prawidłowego krążenia energii w organizmie. Duchy straszące w jakimś domostwie to tylko energetyczne zjawisko zwane psychokinezą, czyli podświadome przekazywanie energii przedmiotom.
Adam Myśliwiec pasjonuje się najnowszymi badaniami nad energią oraz metodami medycyny wibracyjnej, która zakłada, że wszystko jest wibracją w swej naturze. Tak więc nasze narządy wewnętrzne, jak też przyporządkowane im centra energetyczne, czyli czakramy, mają swoją określoną, taką samą częstotliwość drgań. Czynniki wewnętrzne: stresy nerwowe, negatywne emocje oraz czynniki zewnętrzne, jak np. zanieczyszczenie środowiska mogą doprowadzić do zakłócenia tych częstotliwości i zachwiania równowagi wibracyjnej. Powoduje to dolegliwości i choroby. Rzeszowski bioterapeuta jest w stanie wyczuć te zakłócenia dłońmi, odczytać z aury lub fotografii kirlianowskiej, a następnie poprzez specjalne zabiegi przywrócić narządom właściwą dla nich częstotliwość drgań. W uzdrawianiu stosuje też koloroterapię, wykorzystującą zjawisko wibracji i innej długości fali każdego odcienia z widma barw.
Po studiach (mechanika, projektowanie procesów technicznych) inżyniera Adama Myśliwca pociągnęła radiestezja, wiedza ezoteryczna, tajemnicze zjawiska. Gdy odkrył w sobie, potwierdzone przez specjalistów, zdolności do uzdrawiania - postanowił zmienić zawód. Ukończył kursy bioterapii i  radiestezji, zdał z wynikiem bardzo dobrym egzaminy i jak czytamy w dyplomach (Izby Rzemieślniczej i Przedsiębiorców w Kielcach) został mistrzem w rzemiośle bioenergoterapia i radiestezja. Wiele dał mu też kurs uzdrawiania pranicznego prowadzony przez mistrza Choa Kok Sul. Jak sam przyznaje, praca z chorymi ludźmi i możliwość niesienia im pomocy daje mu ogromną radość i satysfakcję. Ścisły umysł i wykształcenie techniczne przydają się teraz przy konstruowaniu nowych przyrządów radiestezyjnych służących ludziom.
EWA PARVI

Adam Myśliwiec przyjmuje także w  Katowicach, Krakowie, Warszawie i Krynicy Zdroju .
Chętnych jest wielu, dlatego najlepiej umówić się na spotkanie telefonicznie:
+48 17 8657667, +48 602 494 733
www.izis.rze.pl , e-mail: izis@izis.pl

"OKREŚLIĆ TYP ENERGETYCZNY..."

Kiedy chory trafia do gabinetu Adama Myśliwca najpierw poddawany jest diagnozie energetycznej. - Nie tylko lokalizuję blokady utrudniające przepływ energii w meridianach, ustalam również jaki jest poziom energetyczny poszczególnych organów. Przede wszystkim staram się określić, jaki jest kod energetyczny chorego, inaczej mówiąc, który z pięciu zasadniczych typów wrażliwości energetycznej reprezentuje. Następnie sprawdzam jaki jest jego biometr, tzn. jaki jest poziom jego sił witalnych. Każdy z typów ma swój poziom witalności, jest on oczywiście uzależniony od wieku, można go wyznaczyć posługując się wahadłem.
Porównując tak wyznaczony poziom witalności z aktualnym poziomem sił "życia", wiem jaki jest stan zdrowia chorego. Muszę dodać, że każdy z typów energetycznych ma swój punkt krytyczny, jeśli człowiek zbliży się do niego rokowania nie są najlepsze. Staram się zawsze dotrzeć do przyczyny choroby.
Bardzo pomocny jest wywiad, naprowadzony przeze mnie chory sam często odkrywa, gdzie leży prawdziwe źródło jego kłopotów. Radiestezja pozwala mi również zbadać poziom mikro, makroelementów w organizmie. Dzięki niej mogę nie tylko ustalić właściwy zestaw preparatów naturalnych, który zalecam choremu, mogę też zbadać w trakcie kuracji poziom ich wchłanialności, a to z kolei pozwala na ustalanie określonych dawek. Ponieważ najkorzystniejsze są naturalne pierwiastki, ustalam dla każdego chorego specjalną dietę i mikstury ziołowe - tłumaczy. - Ważną częścią terapii są zabiegi bioenergetyczne. Niektóre schorzenia w okresie początkowym wymagają działania falą magnetyczną o innej długości, dla danego organizmu, za każdym razem określam długość tej fali - jest to możliwe dzięki łączeniu bioenergoterapii z radiestezją. Przy niektórych schorzeniach wspomagam się masażem tybetańskim. Na organizm chorego oddziaływuję w sposób
kompleksowy, stosując zasady medycyny Wschodu - twierdzi. - Każdy chory ma swoją kartotekę, gdzie dokładnie notuję wyniki swoich badań, opisuję przebieg terapii, notuję jakie paraleki zalecałem, jaka była ich wchłanialność i jak długo trwała kuracja. Najczęściej dołączam wyniki badań i analiz lekarskich - mówi.
W bioterapii specjalizuje się w tzw. stanach przejściowych: "od zdrowia do choroby". Wcześniej niż za pomocą innych metod ( np. USG) potrafi wykryć rozpoczynający się proces chorobowy i zapobiec jego rozwojowi. - Ponieważ niezmiernie ważną rzeczą jest "nie szkodzić sobie", zawsze sprawdzam, czy człowiek, przychodzący do mnie po pomoc nie jest zapromieniowany geopatycznie. Tłumaczę dlaczego to promieniowanie jest szkodliwe dla organizmu. Jeśli klient sobie życzy przeprowadzam ekspertyzę radiestezyjną mieszkania i instaluję odpromiennik - wyjaśnia terapeuta. W radiestezji wykorzystując odpowiednie przyrządy do pomiaru promieniowania zajmuje się badaniem i wyjaśnianiem tajemniczych zjawisk naturalnych, dotychczas niewyjaśnionych.
Adam Myśliwiec jest radiestetą od dwudziestu trzech lat - Krótko po studiach przeczytałem książkę pana Spychalskiego, nieżyjącego już wybitnego radiestety, która wprowadziła mnie w świat radiestezji. Radiestezja jest naturalnym, pierwszym krokiem, do bioenergoterapii. Tak było i ze mną, skończyłem odpowiednie kursy, stale poszerzałem swoją wiedzę i umiejętności. Uczyłem się anatomii i fizjologii, fascynuje mnie biochemia, biofizyka, bioelektronika. Jednak do 1990 roku było to tylko moje "profesjonalne hobby". Ale ponieważ coraz więcej osób chciało korzystać z mojej pomocy, dziesięć lat temu otworzyłem gabinet medycyny naturalnej. Oprócz tego, ze względu na swoje techniczne wykształcenie, konstruuję przyrządy radiestezyjne. Mój ścisły umysł zmusza mnie do nowych poszukiwań w dziedzinie teoretycznych podstaw bioenergoterapii, radiestezji i psychotroniki. A także do tego, by jeszcze precyzyjniej pomagać chorym - podkreśla.

ADAM MYŚLIWIEC
"Zanim rozpocznę terapię, badam radiestezyjnie poziom energetyczny chorego i określam poziom biometryczny jego sił witalnych oraz diagnozuję proces zaburzeń bioenergetycznych organizmu - tylko w ten sposób mogę określić, jakie działania powinienem podjąć, żeby skutecznie pomóc"
- mówi Adam Myśliwiec

CHORA NA SM: "PAN ADAM BARDZO MI POMÓGŁ"

Aleksandra Uchwat zna Adama Myśliwca od dawna. Wiedziała, że jest bioenergoterapeutą, słyszała, że pomógł wielu ludziom, ale mimo wszystko podchodziła do medycyny naturalnej sceptycznie. - Wszystko się zmieniło, gdy zostałam skierowana na operację. Od 1989 roku choruję na endometriozę, sześć razy byłam w szpitalu z powodu krwotoku. Lekarze ostrzegali, że przy następnym zmuszeni będą przeprowadzić operację. W 1998 roku znów zaczęłam krwawić, wystraszyłam się i zdecydowałam na wizytę u Adama Myśliwca. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, było to w  lipcu 1998 roku. Terapeuta obiecał mi pomóc, jednocześnie prosił, abym cały czas była pod kontrolą lekarzy. Krwotok ustał już po pierwszym zabiegu. Ale terapeuta pomógł mi nie tylko uniknąć operacji ginekologicznej... W 1978 roku po porodzie zaczęłam odczuwać niepokojące objawy: drętwienia kończyn, okresowe niedowłady - diagnoza lekarska była przerażająca: stwardnienie rozsiane (SM). Zdawałam sobie sprawę, że jest to choroba nieuleczalna, i że niestety będzie postępowała. Bywały różne okresy: od reemisji, kiedy czułam się trochę lepiej, po gwałtowne ataki, kiedy pogarszała się mowa, ograniczała się ruchomość kończyn, traciłam umiejętność pisania. Ani leki, ani próby rehabilitacji w szpitalu nie pomagały. Właśnie w 1998 roku objawy choroby bardzo się nasiliły. Wtedy trafiłam do bioenergoterapeuty z powodu krwotoku. Znałam naturę SM i nie liczyłam, że pan Adam może tu wiele zdziałać. On jednak postanowił spróbować. Po miesiącu przestałam odczuwać ból ręki i nogi, odzyskałam nadzieję, że mogę poczuć się lepiej. Kontynuowałam terapię - korzystałam z zabiegów bioenergetycznych, masażu, przyjmowałam też, ściśle według zaleceń, mikroelementy, zioła, witaminy. Zmieniłam sposób odżywiania. Czuję się znacznie lepiej, cofnęły się zaburzenia mowy, przykurcze mięśni, nie odczuwam bólu kończyn. Cały czas przychodzę do  terapeuty, sprawdzam kondycję swojego organizmu, uzupełniam brakujące minerały, witaminy. Mam znacznie więcej siły, mogę cieszyć się życiem. Nie można powiedzieć jednoznacznie, że wyzdrowiałam, ale choroba zatrzymała się, minęły dokuczliwe objawy - kończy Pani Aleksandra.

CHORY NA ZIARNICĘ: "DOBRO, KTÓRE OTRZYMAŁEM JEST NIEOCENIONE..."

Problemy pana Andrzeja ze zdrowiem zaczęły się w 1995 roku. Z tygodnia na tydzień był coraz słabszy, chudł. W 1997 roku zauważył powiększone węzły chłonne, zrobiono badania. - W szpitalu w Rzeszowie powiedziano mi, że to ziarnica - rodzaj nowotworu. Znalazłem się w klinice onkologicznej w Krakowie. Poddano mnie chemioterapii i serii naświetlań. Wróciłem do domu, czułem się jak wrak człowieka - otępienie umysłowe, apatia, wyniszczenie i osłabienie organizmu. Nie mogłem pracować, nie mogłem zebrać myśli, miałem problemy, żeby się podpisać. Miałem tak zimne stopy, że spałem w skarpetkach. Poza tym uszkodzona została tarczyca. Chemia i lampy zabiły raka, ale ja czułem się totalnie wycieńczony, bez  sił do życia. O panu Myśliwcu opowiedziała mi znajoma, której bardzo pomógł. Za jej namową trafiłem do jego gabinetu. Terapeuta zbadał radiestezyjnie poziom energetyczny i poziom sił witalnych mojego organizmu. Odkrył pierwotną przyczynę choroby - było nią zatrucie ołowiem. 21 lat temu pracowałem przy benzynie, toksyny odkładały się w organizmie. Pierwszym etapem kuracji było oczyszczenie organizmu z wszystkich toksyn: z ołowiu i z tych pozostałych po chemioterapii. Pan Adam wzmacniał mnie bioenergią, opracował zestaw preparatów, które zażywałem, były to zioła, witaminy, mikroelementy. Doradził mi również, jak powinienem się odżywiać. Z każdym seansem czułem się lepiej, mój organizm wracał do równowagi. Teraz wreszcie czuję się dobrze, jestem pod stałą kontrolą lekarską. Analiza krwi, USG brzucha i RTG płuc - potwierdzają, że jestem zdrowy. Odwiedzam gabinet bioenergoterapeuty i profilaktycznie stosuję się do jego zaleceń - kończy pan Andrzej.

TERESA R., ŁAŃCUT

Mam w tej chwili czterdzieści jeden lat. Moje dolegliwości zaczęły się kilkanaście lat wcześniej. Dotyczyły one przede wszystkim układu pokarmowego. Miałam wzdęcia, męczące odbijania, bóle brzucha,nudności. Początkowo je bagatelizowałam, ale z czasem, gdy się niebezpiecznie nasilały, zaczęłam leczenie w przychodni rejonowej. Lekarz stwierdził, że najprawdopodobniej jest to jakiś rodzaj niestrawności i zapisał mi lekarstwa. Powiedział, że po kilku tygodniach wszystko powinno mi przejść. Jednak nie przeszło. Bóle żołądkowe były coraz bardziej dokuczliwe, przestały działać nawet środki przeciwbólowe. A najdziwniejsze było to, że wszystkie badania, jakie wykonywałam, dawały pozytywne rezultaty. Według nich nic mi nie dolegało. Ja zaś czułam się coraz gorzej.
W końcu trafiłam do bioterapeuty, pana Adama Myśliwca. Uzdrowiciel dokładnie mnie zbadał i postawił diagnozę, która pokrywała się z moimi dolegliwościami. Jednocześnie powiedział mi, że po kilku wizytach u niego wszystko powinno wrócić do normy. I rzeczywiście, już pierwsze spotkanie bardzo dobrze na mnie wpłynęło. Odczuwałam jeszcze bóle, czasem było mi niedobrze, ale nie było to już tak intensywne, jak wcześniej. Kolejne wizyty u bioterapeuty przyniosły dalszą poprawę. I choć jeszcze od czasu do czasu czuję się nie najlepiej, to jednak w sumie mogę powiedzieć, że jestem zdrowa. A przecież od początku mojej terapii u pana Myśliwca upłynęły niecałe dwa miesiące! Nie mogę sobie teraz wybaczyć, że tak bardzo męczyłam się przez kilkanaści lat.

TERAPIA USZU ŚWIECAMI INDIAN HOPII


Zabiegi świecowania polecane są do:

-oczyszczania organizmu
-zwiększania odporności
-wyciszenia i uspokojenia, szczególnie przed ważnymi wydarzeniami
-leczniczo przy takich schorzeniach jak:

  • ból głowy
  • zawroty głowy
  • zaburzone ciśnienie śródczaszkowe
  • pobudzenie nerwowe
  • zaburzenia słuchu
  • zaburzenia wzroku
  • zanieczyszczenia woskowiną
  • przy stanach zapalnych:
    • zatok nosowych, czołowych, szczękowych
    • górnych dróg oddechowych

Świece działają łagodnie, ale bardzo skutecznie. Wspomagają terapie konwencjonalne. Kilkakrotny zabieg powoduje oczyszczenie układu limfatycznego.
Zabiegi świecowania wykonujemy w cyklu 3,7,11-krotnym z przerwą 1-2 dniową.
Można wykonywać je samodzielnie po pouczeniu przez osobę przeszkoloną

MISY TYBETAŃSKIE

Powrót do najstarszej metody terapii dźwiękiem, która była stosowana w wedyjskiej sztuce lekarskiej w Indiach ponad 5000 lat temu.
Masaż dźwiękiem jest bardzo skuteczną metodą odprężania, relaksu i powrotu do stanu harmonii. W terapii dźwiękiem uwalniają się blokady cielesne i psychiczne nagromadzone w codziennym stresie, jak również ożywiają i wzmacniają wewnętrzne siły uzdrawiające w sposób delikatny i harmonijny. Pozwala to każdemu człowiekowi ukształtować swój indywidualny dźwięk harmoniczny. Masaż dźwiękiem to masaż wewnątrzkomórkowy uwalniający od wielu zaburzeń, trosk i chorób.
Terapia dźwiękiem pomaga w dolegliwościach układu kostnego, pokarmowego, krążenia, nerwowego, zwalcza alergie, osłabienie organizmu, wyrównuje poziom energii w organizmie, działa niszcząco na komórki nowotworowe.
Masaż dźwiękiem przyspiesza rehabilitację, powrót do zdrowia po operacjach i zabiegach, szybkie gojenie ran, skraca rehabilitację po złamaniach i urazach fizycznych.
Terapia dźwiękiem-czysty pierwotny dźwięk, który pozwala osiągnąć harmonię oraz doskonały stan zdrowia fizycznego, psychicznego i duchownego.

ADAM MYŚLIWIEC
Dyplomowany mistrz rediestezji, bioterapii i neuroakustyki wibracyjnej

Zaprasza:
- Kompleksowa diagnoza stanu zdrowia na podstawie zaburzeń bioenergetycznych organizmu.
- Profilaktyka zdrowotna i antynowotworowa
- Kompleksowy proces zdrowienia
- Seanse uzdrawiające - energii i dźwięku mis tybetańskich, dzwonków i  gongów

tel. +48 17 865 76 67, tel.kom. +48 602 494 733
www.izis.rze.pl, e-mail: izis@izis.pl

Wyroby i usługi
Wizytówka

Administrator Portalu: Centrum Promocji Biznesu 35-114 Rzeszów, ul. Szarych Szeregów 5, tel/fax: (17) 852 56 46

Kontakt z administratorem portalu